7 lutego 2012
Czubaszek
"Nie żałuję. Nawet teraz, jak jestem stara i mam zły dzień, nic się nie układa. To z mężem siadamy i mówimy: matko, ale przynajmniej nie mamy dzieci, ani wnusiów. Nie biegają po domu, nie muszę robić ''ciu, ciu, ciu", nie muszę się martwić, czy ćpa, pali, pije czy panienka nie wróci z brzuchem do domu. Mam wystarczającą ilość swoich problemów i nie muszę się martwić o kogoś. A uważam, że jak ktoś się decyduje na dziecko, to musi być odpowiedzialny. Musi się nim zajmować, odpowiadać za nie - mówi Czubaszek."
"Nie mieć dzieci? To cudowne". Maria Czubaszek rozpętała burzę
"Marzę, żeby umrzeć zdrowo. Dla mnie zdecydowanie gorsze od śmierci jest czekanie na nią jako roślinka. Nie wyobrażam sobie, żebym czekała, aż ktoś mi poda szklankę wody. A już na pewno nie dziecko. Mieć dziecko po to, żeby zabezpieczyć sobie starość, to najgorszy egoizm. Zresztą naiwnym jest wierzyć, że każde dziecko pomaga swoim rodzicom. Nie wszystkie dzieci opiekują się własnymi rodzicami, a często oddają je do domu starców. Może uda mi się opłacić opiekunkę, która będzie przy mnie, albo pójdę do dobrego domu opieki. A jeśli nie, to sama o sobie zdecyduję. To jest moje życie i tak samo jak decyduję o tym jak żyć, tak samo powinnam móc zdecydować, kiedy chcę przestać żyć."
Czubaszek: chciałabym, żeby pary homoseksualne mogły adoptować dzieci
+ druga część:
Czubaszek: Polacy przyzwyczaili się do tego, że tatuś rzuci sobie noworodkiem o ścianę
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz