15 stycznia 2013

ojciec na porodówce

"Przez wiele lat nie mogłem otwarcie wyrażać się na temat mojego zdania, że obecność ojca na sali porodowej jest nie tylko zbędna, ale także przeszkadza w procesie porodowym. Gdybym wyraził takie przekonanie w ciągu ostatnich dwóch dekad, zostałbym ogłoszony heretykiem. Ale prowadzenie porodów przez 50 lat, i odebranie 15,000 noworodków uprawnia mnie do zabrania głosu w tej sprawie. Zarówno ja, jak i wiele położnych oraz kolegów po fachu prywatnie uważamy to, co jest oczywistością. Niewiele dobrego dla którejkolwiek ze stron wynika z obecności ojca podczas narodzin jego dziecka."

Niewiele dobrego daje ojciec na porodówce


Brak komentarzy: