29 maja 2013

piersi Angeliny

"Organizmy są faktycznie tak skonstruowane by się „uzdrawiać”, ale ich (samo)uzdrawiająca moc jest nader ograniczona, zaś odżywianie jest tylko jednym z czynników nań w pływających, na pewno nie dominującym. Nieważne ile zdrowych soczków wtłoczymy sobie w trzewia, ilu złowrogich konserwantów unikniemy: zepsucie, defekt jest wpisany w biologiczne kondycję człowieka tak samo, jak każdej innej, chwilowej, przemijającej maszyny przetrwania genetycznych replikatorów (to określenie, to oczywiście Dawkinsa). Działa to też w drugą stronę: wbrew propagandzie siania eko-moralnej paniki, sporadyczna wizyta w Macdonaldsie nie zniszczy ci życia."

Zielone pierdolety o piersiach Angeliny


Brak komentarzy: